Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Kryształowa Terapia
Anielska Terapia
Recenzja - "Anielska Medycyna"
Przeczytaj opinię czytelniczki "Anielskiej Medycyny" , która została zamieszczona w czasopiśmie "Czwarty Wymiar" nr 1/2009 :
Kochani!
Kupiłam na targach „Od wahadełka do gwiazd" w Gdańsku, gdzie bawiłam przejazdem, niezwykłą książkę dr Doreen Virtue pt. „Anielska Medycyna. Jak uzdrowić ciało i umysł z pomocą aniołów". Przeczytałam ją „jednym tchem ", a potem wracałam i wracam do poszczególnych części i sposobów oczyszczania i uzdrawiania siebie oraz innych osób. (...)
Pozwólcie, że przytoczę mały fragment z rozdziału „Dbałość o ciało energetyczne i czakry".
„ Gdy ktoś jest na nas zły, może niezamierzenie i nieświadomie wysyłać negatywną energię w naszym kierunku. Bardzo silna osoba, która jest z czegoś niezadowolona, może wysyłać mentalne kule ogniste. Gdy złościmy się na coś albo jesteśmy rozczarowani tym, co się dzieje w naszym życiu, możemy rzucić klątwę na samych siebie.
Intensywna złość może zamanifestować się jako „atak psychiczny". Gdy to się zdarzy, pojawiają się eteryczne sztylety, noże, strzały i ostre przedmioty wbite w ciało atakowanej osoby - przeważnie w plecy. Mimo że ta broń nie ma fizycznego wymiaru, może wywołać prawdziwy fizyczny ból. " Następnie autorka pisze, że sama tego doświadczyła.
Zapewniam Was, że nie jest to rzadkie zjawisko. Pracuję z ludźmi, jestem organizatorką imprez i bywało, że nagle dopadał mnie nieuzasadniony ból, badania niczego nie wykazywały, a ja zwijałam się w przysłowiowy kłębek.
Parę dni temu doświadczyła tego moja koleżanka aktorka. Jest osobą dość popularną. Dostała rolę w nowym serialu, parę kolorówek o tym poinformowało, do tego zaproponowano jej rolę w zagranicznym filmie... i nagle, podczas zdjęć na planie przeszył ją niesamowity ból. Zgiętą w pół zawieziono ją do szpitala. (...)
Byłam świeżo po lekturze „Anielskiej Medycyny", więc na wszelki wypadek zastosowałam metodę usuwania energetycznych sztyletów. Ku zdumieniu moim, lekarzy i samej bohaterki - pomogło.
Kiedy wyszła ze szpitala, wyszło na jaw, że dwie „przyjaciółki" nie mogąc „przeżyć" prasowych informacji, życzyły jej wszystkiego najgorszego, a na dodatek jedna z nich, biegła w wizualizacji - świadomie zadała jej energetyczny cios. O czym skwapliwie nie omieszkała poinformować drugiej.
Czy ktoś wierzy w anioły, czy nie, warto sięgnąć po tę niezwykłą lekturę.
Laura Z.






